Przejdź do głównej zawartości

Bezprzewodowy prąd ?

Dziś w życiu codziennym coraz częściej korzystamy z laptopa poza domem, poza źródłem energii elektrycznej. W dobie internetu bezprzewodowego coraz częściej zastanawiamy się kiedy elektryczność będzie również dostępna poza kablem. Czy to jest możliwe ?


Takie rozwiązanie to jak na razie temat dla filmów fantasy. Nie wyobrażam bowiem sobie bezprzewodowy prąd o mocy 220V :)

Zastanówmy się jednak, czy nie dałoby się utrzymywać naszego laptopa przy życiu więcej niż te 3-4 godziny ?

Wojskowe laboratorium U.S. Air Force Research Laboratory pracuje nad nowym typem baterii betawoltaicznej.

Oznacza to iż wykorzystuje ona promieniotwórczy izotop i ma zapewnić notebookowi energię niezbędną na... 30 lat pracy. Niewykluczone, że urządzenie to już za kilka lat trafi na rynek.

Ogniwo zostało zbudowane w oparciu o półprzewodniki i promieniotwórczy
izotop, który podczas rozpadu emituje cząsteczki beta będące źródłem
energii elektrycznej.

"Bateria błędnie kojarzona jest z energią nuklearną. Podczas jej działania nie następuje żaden proces chemiczny czy też proces rozszczepienia. Nie mamy więc do czynienia z żadnymi radioaktywnymi lub niebezpiecznymi odpadami" - czytamy w artykule zamieszczonym na łamach Next Energy News.

Dla użytkowników przenośnych urządzeń ważną zaletą rozwiązania jest również to, że nie generuje ono kłopotliwego ciepła. Dzięki temu nie muszą się oni obawiać pracy z notebookiem na kolanach. Warto też pokusić się o pewne przeliczenie. Przyjmując, że średnio co dwa lata wymienialibyśmy komputer przenośny, nowa bateria powinna przeżyć... 15 laptopów :)

Czy to nie jest prąd bezprzewodowy ? W jakimś sensie może to być kierunek zmierzający do zmiany w przesyle prądu również do innych urządzeń a to już jest rewolucja !

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

OpenSource czy oprogramowanie dedykowane

Coraz częściej kiedy spotykam się ze znajomymi z branży informatycznej wywoływana jest dyskusja na temat wykorzystywania rozwiązań open source'owych w świecie internetu. Poza ludźmi z branży w dyskusjach też słyszy się przekonanie iż open source - za darmo ! Że to rewolucja, a designerzy, programiści www mogą szukać nowej pracy ! Czy aby na pewno tak jest ? Słowo OpenSource stało się popularne m.in dzięki Komisji Europejskiej, która parę lat temu uznała, iż należy promować oprogramowanie otwarte, oprogramowanie dające możliwość rozwoju oddolnej inicjatywy. Te rozwiązanie jest całkowicie sensowne, nie tylko ze względu na zasoby portfeli obywateli czy sektora MSP, ale także na likwidację monopoli jakie powstały dzięki "jedynie słusznych" systemów operacyjnych, pakietów biurowych czy też platform serwerowych. Jeszcze 15 lat temu oprogramowanie dziś nazywane otwartym w świecie komputerów Amiga czy Atari nazywano PublicDomain. Ale nie ważna w tym przypadku nazwa lecz sens

Jaka jest przyszłość serwisów ogłoszeniowych ?

Jeszcze kilka lat temu, kiedy mówiliśmy o serwisach napełnianych treścią  przez samych użytkowników na plan pierwszy wyróżniały się serwisy ogłoszeniowe. Dopiero daleko dalej można było dostrzec aukcje internetowe, blogi czy fora dyskusyjne.  Dziś serwisy oparte w znacznej mierze na treści samych użytkowników nazywamy portalami społecznościowymi, a kierunek rozwoju tych ostatnich przeszedł najszersze oczekiwania nawet wśród społecznościowych entuzjastów. Facebook chwili się ponad 300 mln unikalnych użytkowników, rodzima nasza-klasa posiada ponad 10 mln klientów inne serwisy oparte o formę społecznościową jak grono.net, twitter.com czy fotka.pl również w tym roku zaliczyły wzrost liczby userów. Co zatem dzieje się z innymi formami społecznościowymi i czy stara metoda e-kontaktów międzyludzkich ma jeszcze jakieś szanse rozwoju ? Fora dyskusyjne, miniblogi, aukcje internetowe stają się bowiem powoli częścią większych serwisów społecznościowych pozostawiając tym ostatnim małe poletko do

Bieg Wilczym Szlakiem

Dziś kibicujemy  +Kinga Kośmider   - znajduje się w tym tłumie :) Kochanie gratulujemy !!!