Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą OpenSource

Legalność oprogramowania w urzędzie sprawdzać czy nie ?

Czytając ten artykuł  http://www.computerworld.pl/artykuly/363900/Polska.administracja.liczy.komputery.i.uczy.sie.html  przypomniałem sobie jaki wielki bunt został zorganizowany wobec mojej osoby, kiedy 3 lata temu nadzorując informatykę w Urzędzie Marszałkowskim, wprowadziłem sprawdzanie legalności oprogramowania na komputerach "urzędników". Co więcej dzięki tej akcji, Samorząd Wielkopolski otrzymał wtedy prestiżowy tytuł firmy Microsoft - "Legalny Urząd". Media lokalne, którym doniesiono o praktykach mojej osoby  i kontroli legalności oprogramowania  rozpętały wielką awanturę, a ja sam zostałem określony mianem Wielkiego Brata. Okazało się, że ingeruję w "osobistość" urzędnika. Niezrozumiałe dla urzędników stawały się wyjaśnienia, że za nielegalne oprogramowanie odpowiada Marszałek i jeśli zostanie ono wykryte przez Policję, może on zostać pociągnięty do odpowiedzialności karnej. Komputer urzędnika rzecz święta od której wara. Nie dziwią zatem bada...

Google, skóra i komóra

Chyba tyko świadomość małych i średnich przedsiębiorstw, albo raczej jej brak powoduje, że dotychczas firmy te wydają potężne pieniądze na informatyzację: oprogramowanie do zarządzania firmą,  tworzenie stron internetowych, zakup serwerów, integrację i synchronizację danych z urządzeniami mobilnymi i systemami wewnętrznymi. Do tego wszystkiego firmy zatrudniają osoby które zajmują się śledzeniem mediów, pozyskiwaniem informacji , albo wykupują drogie abonamenty firm świadczących takie usługi. Nie wspomnę już o systemach pracy grupowej, zarządzaniu dokumentami czy projektami. To wszystko za niebotyczne fundusze, a i tak właściciele tych firm nie są zadowoleni z efektu ich funkcjonowania. Co by było gdyby się dowiedzieli, że firmy informatyczne nabijają ich w butelkę i o wiele za dużo przepłacają, a większośc z tych produktów można dostosować wykorzystując m.in narzędzia jakimi uraczył nas Google oraz inne firmy produkujące oprogramowanie OpenSource ?  Do tego integracja i syn...

Piłeś ? Nie pisz ! O jednego kaca rano mniej :)

Na ciekawy pomysł wpadła firma Google i zaproponowała nową usługę do już istniejącej wysyłki GMAIL. W taki dzień jak dziś i godzinę jak teraz, wielu spędza przy trunkach "wysokich lotów". I właśnie dla takich ludzi jest nowa usługa. Jej działanie polega na ochronie samego użytkownika przed wysłaniem wiadomości e-mail, w sytuacji gdy ten jest “niedysponowany”. Po wypiciu alkoholu, wiele osób może zapragnąć wygarnąć co leży na sercu, co ma do kogoś, czegoś co chciało się powiedzieć już dawno, a jakoś nie było okazji. Telefonowanie nie jest najlepszym rozwiązaniem, późna godzina, ktoś wyłączył komórkę, a przy tym bełkot może odstraszyć. Ale poczta e-mail ? To jest rozwiązanie - tak się przynajmniej wielu z nas wydaje. Ta pomocna opcja nazywa się “Mail Goggles” i po jej włączeniu otrzymujemy możliwość ustawienia dni i zakresu godzin w których obejmować nas będzie dodatkowa weryfikacja pod postacią wykonania kilku zadań matematycznych w określonym czasie. No i może w tym mom...

O google chrome słów kilka

Mimo, iż używam choćby Bloggera ze stajni Google, to o przeglądarce Google Chrome nie mam niestety jak do tej pory pozytywnego zdania. Owszem ma jedną zaletę i wyprzedza tym wszystkie inne przeglądarki łącznie z poczciwym FireFoxem - jest szybsza ! Ale wad ma już dużo dużo więcej począwszy od częstego wieszania się a skończywszy na ... pełnej inwigilacji ;) Niemcy czuli na punkcie prywatności znaleźli sposób na drugi mankament Chrome i na podstawie silnika GCH stworzyli nową przeglądarkę o dźwięcznej nazwie IRON. Klon Google Chrome, zachowuje się podobno przyzwoicie jeśli chodzi o szybkość, przy okazji blokując wszystkie funkcje, które mogą wywołać kontrowersje związane z wysyłaniem i identyfikacją użytkownika. W przeglądarce pominięto choćby unikatowy identyfikator użytkownika oraz funkcje wysyłające określone informacje do Google'a. Na stronie producenta można ściągnąć nową -starą przeglądarkę :) Ja jak na razie zostaje przy poczciwym FireFoxie

OpenSource czy oprogramowanie dedykowane

Coraz częściej kiedy spotykam się ze znajomymi z branży informatycznej wywoływana jest dyskusja na temat wykorzystywania rozwiązań open source'owych w świecie internetu. Poza ludźmi z branży w dyskusjach też słyszy się przekonanie iż open source - za darmo ! Że to rewolucja, a designerzy, programiści www mogą szukać nowej pracy ! Czy aby na pewno tak jest ? Słowo OpenSource stało się popularne m.in dzięki Komisji Europejskiej, która parę lat temu uznała, iż należy promować oprogramowanie otwarte, oprogramowanie dające możliwość rozwoju oddolnej inicjatywy. Te rozwiązanie jest całkowicie sensowne, nie tylko ze względu na zasoby portfeli obywateli czy sektora MSP, ale także na likwidację monopoli jakie powstały dzięki "jedynie słusznych" systemów operacyjnych, pakietów biurowych czy też platform serwerowych. Jeszcze 15 lat temu oprogramowanie dziś nazywane otwartym w świecie komputerów Amiga czy Atari nazywano PublicDomain. Ale nie ważna w tym przypadku nazwa lecz sens ora...