Przejdź do głównej zawartości

E-Administracja w e-Gospodarce

Nie ma to jak ktoś zniekształci Ci nazwisko :)



W ramach cyklu Seminarium E-Administracja w E-Gospodarce organizowanego przez Urząd Marszałkowski - Departament Gospodarki, które odbyły się we wrześniu, w pięciu dużych miastach Wielkopolski: Leszno, Konin, Kalisz, Piła, Poznań, miałem przyjemność moderować pierwszą część spotkania oraz zaprezentować prezentację na temat Elektronicznego Punktu Kontaktowego.

Główne moje przemyślenia po tych spotkaniach i dyskusjach:

- mało osób jest zainteresowanych tematem eAdministracji oraz rozwoju Społeczeństwa Informacyjnego i nie ma tu zależności czy miasto jest bardziej czy mniej rozwinięte w zakresie nowych technologii
- nadal jest mała świadomość szczególnie u osób reprezentujących władze samorządowe na temat możliwości wdrażania nowych technologii w administracji oraz korzyści jakie one przynoszą
- więcej pytań jeśli ogólnie się zjawili, zadawali przedsiębiorcy, urzędnicy raczej słuchali
- panuje ogólnie pełna krytyka ePUAPu i należy mieć świadomość, że każdy kolejny centralny system będzie nosił na barkach dotychczasowe niepowodzenia wdrożeniowe z Warszawy
- panuje ogólnie zainteresowanie standaryzacją i tworzeniem wspólnych systemów i platform które zarządzałyby treścią
- wszyscy uczestnicy spotkania mają internet, większość korzysta z usług biznesowych typu konto bankowe, a rzadko kto wykorzystyje jakiekolwiek usługi eAdministracji - nawet w Poznaniu !

I ważny wniosek, muszę podawać lepiej swoje nazwisko bo później zostaje zniekształcone, patrz wyżej :-)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

OpenSource czy oprogramowanie dedykowane

Coraz częściej kiedy spotykam się ze znajomymi z branży informatycznej wywoływana jest dyskusja na temat wykorzystywania rozwiązań open source'owych w świecie internetu. Poza ludźmi z branży w dyskusjach też słyszy się przekonanie iż open source - za darmo ! Że to rewolucja, a designerzy, programiści www mogą szukać nowej pracy ! Czy aby na pewno tak jest ? Słowo OpenSource stało się popularne m.in dzięki Komisji Europejskiej, która parę lat temu uznała, iż należy promować oprogramowanie otwarte, oprogramowanie dające możliwość rozwoju oddolnej inicjatywy. Te rozwiązanie jest całkowicie sensowne, nie tylko ze względu na zasoby portfeli obywateli czy sektora MSP, ale także na likwidację monopoli jakie powstały dzięki "jedynie słusznych" systemów operacyjnych, pakietów biurowych czy też platform serwerowych. Jeszcze 15 lat temu oprogramowanie dziś nazywane otwartym w świecie komputerów Amiga czy Atari nazywano PublicDomain. Ale nie ważna w tym przypadku nazwa lecz sens

Jaka jest przyszłość serwisów ogłoszeniowych ?

Jeszcze kilka lat temu, kiedy mówiliśmy o serwisach napełnianych treścią  przez samych użytkowników na plan pierwszy wyróżniały się serwisy ogłoszeniowe. Dopiero daleko dalej można było dostrzec aukcje internetowe, blogi czy fora dyskusyjne.  Dziś serwisy oparte w znacznej mierze na treści samych użytkowników nazywamy portalami społecznościowymi, a kierunek rozwoju tych ostatnich przeszedł najszersze oczekiwania nawet wśród społecznościowych entuzjastów. Facebook chwili się ponad 300 mln unikalnych użytkowników, rodzima nasza-klasa posiada ponad 10 mln klientów inne serwisy oparte o formę społecznościową jak grono.net, twitter.com czy fotka.pl również w tym roku zaliczyły wzrost liczby userów. Co zatem dzieje się z innymi formami społecznościowymi i czy stara metoda e-kontaktów międzyludzkich ma jeszcze jakieś szanse rozwoju ? Fora dyskusyjne, miniblogi, aukcje internetowe stają się bowiem powoli częścią większych serwisów społecznościowych pozostawiając tym ostatnim małe poletko do