Przejdź do głównej zawartości

Zbadaj czy to nie rak

Ostatnio trudno jest znaleźć ciekawe startupy, ale ten wydany przez Uniwersystet Michigan potrafił mnie zainteresować. Aplikacja wykorzystując aparat z komórce weryfikuje zmiany tzw. pieprzyków na skórze oceniając czy może być to zagrożenie dla zdrowia, czy jest to zwykły pieprzyk.

Na razie wydana została na iPhone, ale mam nadzieję, że wkrótce pojawi się również na Androdzie.

http://gizmodo.pl/aplikacja-skin-check-przyjrzy-sie-zmianom-na-skorze/

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Trendy i wyzwania w drugiej połowie 2026 roku - humanoidy - zmiany społeczne i rewolucja globalna

Mamy już prawie połowę roku 2026. Rozwój nowych technologii idzie w parze z wydarzeniami, jakie zachodzą na świecie. Te często nie są do końca przewidywalne, a jednocześnie mocno wpływają na kierunek ewolucji i nacisk kładziony na określone segmenty rynku. Robotyzacja i humanoidy – coraz więcej firm przestawia się na masową produkcję robotów humanoidalnych . Dziś jednak głównym wyzwaniem pozostaje zasilanie. Weźmy jako przykład Unitree G1 (w Polsce popularność zyskał m.in. Edward Warchocki, czyli nasz krajowy, „rolkowy” robot oparty właśnie na tym modelu). Posiada on baterię litowo-jonową o pojemności 9000 mAh. Co to oznacza dla przyszłości, jeśli chodzi o wykorzystanie humanoidów w przemyśle ? Ten niezwykle popularny robot w rzeczywistości na jednym ładowaniu może funkcjonować przez około 2 godziny. Czy taki wariant daje efektywność ekonomiczną ? Odpowiedź jest dosyć prosta – NIE. Jeśli założymy wydatek rzędu 100 tysięcy złotych na narzędzie technologiczne, które będzie pracować zal...

50% firm nie ma antywirusa

To straszne ! Mimo, że są wersje darmowe, a płatne kosztują niecałe 100 pln to, aż 50% jest podatna na ataki i nie stosuje zabezpieczeń. http://msp.money.pl/wiadomosci/zarzadzanie/artykul/male;firmy;na;celowniku;hakerow;sprawdz;jak;bronic;sie;przed;atakami,182,0,1126326.html#utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=rss

Niedługo będziemy Robokopami ?

Żyjemy w świecie komputerów i totalnego zmechanizowania. Nic więc dziwnego, że kolejny krok w eksperymentach na własnym ciele postawił Kevin Warwick, brytyjski naukowiec, który specjalizuje się w sztucznej inteligencji i robotyce. Sam naukowiec, Kevin postanowił zostać pół-robotem. W 2002 roku zainstalował we własnym systemie nerwowym elektrody, by sprawdzić, czy sztuczna ręka odpowiada na sygnały. Kevin nosił w ręce układ złożony ze 100 elektrod, opalonych wokół włókien nerwowych w lewym ramieniu. Badania trwały trzy miesiące i w tym czasie udało mu się połączyć swój system nerwowy z Internetem , a oddalona o kilka tysięcy km sztuczna ręka skupiała się w pięść, tak jak jego własna. To jednak nie usatysfakcjonowało wystarczająco Kevina i do eksperymentu wprowadził także swoją żonę, której wszczepił podobne urządzenie, uzyskując tym samym swoiste połączenie między obiema rękami (poruszając nimi, oboje odczuwali pulsowanie). Nosił też, umieszczony tuż pod skórą, implant RFID , który pozw...