Przejdź do głównej zawartości

Rowerowy zawrót głowy czyli LightLane

Czy ekologia idzie w parze z nową technologią ? Wielu aktywistów - ekologów powiedziałoby, że wręcz przeciwnie to technologia zabija ekologiczny tryb życia !

Ja pozwolę się z tą opinią nie zgodzić ;) Właśnie dzięki nowym technologiom możemy żyć bardziej ekologicznie i korzystać ze zdrowych rozwiązań np w zakresie komunikacji.

Czy ktoś słyszał o wirtualnych ścieżkach rowerowych ?

Mimo, że w ostatniej dziesięciolatce zmieniło się wiele w naszych miastach, a stowarzyszenia ekologów wywalczyły, że praktycznie każdy remont drogi kończy się oddaniem do użytku nowej ścieżki rowerowej, to nadal nie mamy ich tak wiele jak w innych państwach unii. I tu z pomocą przychodzi nam system oznaczenia własnej „ścieżki” rowerowej, a przy tym zadbanie o własne bezpieczeństwo.

Urządzenie LightLane bo o nim mowa, składa się z lasera, dzięki któremu możemy zaznaczać wirtualne ścieżki rowerowe. Zwrócą one szczególną uwagę kierowców wyprzedzających lub wymijających rowerzystę. Dodatkowo, dzięki wyznaczeniu równoległych linii pozwoli ono określić strefę bezpieczeństwa rowerzysty w zależności od szerokości jego pojazdu.

Pomysł jest bardzo ciekawy i pokazuje, iż technologia idzie w parze z ekologią, jednak na razie to tylko projekt koncepcyjny. I czekamy na praktyczne urządzenia - ekolodzy do dzieła - walczcie o jak najszybszą produkcję ;)

Informacje również:
dopisz inne miejsca informacji o LightLane :)

Komentarze

Anonimowy pisze…
Zastanawiam się, czy Ty komentujesz innym... Bo zasada blogowa jest taka - Ty mi, ja Tobie...;))))

Popularne posty z tego bloga

Symtomate - aplikacja która weryfikuje nasze zdrowie, czy to ma sens ?

Takich aplikacji jest sporo, ta o której piszę powstała i powstaje (bo to cały czas rozwijana aplikacja) we wrocławskim startupie. Sztuczna inteligencja oraz odpowiedni algorytm, a przede wszystkim konkretne odpowiedzi na pytania pozwolą nam wskazać z czym mamy do czynienia jeśli chodzi o nasze zdrowie. Tylko czy takie rozwiązanie ma sens ? Wszyscy wiemy, że jak zaczyna nas boleć brzuch to szukamy w Internecie co nam dolega i okazuje się, że .... mamy raka. Co zatem będzie nam wskazywała aplikacja. Przedstawia nam ona na podstawie naszych odpowiedzi symptomy jakie wskazaliśmy i wiążę się z chorobami oraz odpowiednio kwalifikuje nas do nich. Rolą aplikacji nie jest przekazanie nam że jesteśmy na końcu ziemskiego padołu, ale uświadomienie, że w danych przypadkach należałoby iść do lekarza, który zweryfikuje dokładnie i przebada nas. I w ten sposób należy na tego typu aplikacje patrzeć. Nie jest to ani lecznica, ani lekarz ale wsparcie w naszym życiu byśmy mogli zweryfikować, czy nasz...

Niedługo będziemy Robokopami ?

Żyjemy w świecie komputerów i totalnego zmechanizowania. Nic więc dziwnego, że kolejny krok w eksperymentach na własnym ciele postawił Kevin Warwick, brytyjski naukowiec, który specjalizuje się w sztucznej inteligencji i robotyce. Sam naukowiec, Kevin postanowił zostać pół-robotem. W 2002 roku zainstalował we własnym systemie nerwowym elektrody, by sprawdzić, czy sztuczna ręka odpowiada na sygnały. Kevin nosił w ręce układ złożony ze 100 elektrod, opalonych wokół włókien nerwowych w lewym ramieniu. Badania trwały trzy miesiące i w tym czasie udało mu się połączyć swój system nerwowy z Internetem , a oddalona o kilka tysięcy km sztuczna ręka skupiała się w pięść, tak jak jego własna. To jednak nie usatysfakcjonowało wystarczająco Kevina i do eksperymentu wprowadził także swoją żonę, której wszczepił podobne urządzenie, uzyskując tym samym swoiste połączenie między obiema rękami (poruszając nimi, oboje odczuwali pulsowanie). Nosił też, umieszczony tuż pod skórą, implant RFID , który pozw...

OpenSource czy oprogramowanie dedykowane

Coraz częściej kiedy spotykam się ze znajomymi z branży informatycznej wywoływana jest dyskusja na temat wykorzystywania rozwiązań open source'owych w świecie internetu. Poza ludźmi z branży w dyskusjach też słyszy się przekonanie iż open source - za darmo ! Że to rewolucja, a designerzy, programiści www mogą szukać nowej pracy ! Czy aby na pewno tak jest ? Słowo OpenSource stało się popularne m.in dzięki Komisji Europejskiej, która parę lat temu uznała, iż należy promować oprogramowanie otwarte, oprogramowanie dające możliwość rozwoju oddolnej inicjatywy. Te rozwiązanie jest całkowicie sensowne, nie tylko ze względu na zasoby portfeli obywateli czy sektora MSP, ale także na likwidację monopoli jakie powstały dzięki "jedynie słusznych" systemów operacyjnych, pakietów biurowych czy też platform serwerowych. Jeszcze 15 lat temu oprogramowanie dziś nazywane otwartym w świecie komputerów Amiga czy Atari nazywano PublicDomain. Ale nie ważna w tym przypadku nazwa lecz sens ora...