Przejdź do głównej zawartości

Koniec przygody barmana, pizzermana, właściciela lokalu i organizatora imprez

Można by się zastanawiać z czego się tak cieszę. A jest z czego. Chłopięce marzenie zostało zrealizowane, a jednocześnie w pewnym momencie należało powiedzieć STOP i zakończyć realizację tej "wydumanej pasji".

Brak weekendów to chyba tylko jeden z czynników dla których współczuję właścicielom i pracownikom ogólnie pojętego przemysłu gastronomicznego.

Od dziś mam już z tym spokój i jestem wolny i szczęśliwy, a jeszcze większą radość ma moja najbliższa rodzina. Co dalej będzie w lokalu Na Plażowej ? Nie wiem jeszcze. Na tą chwilę zamknęliśmy ten rozdział naszego życia.

Nauka nie poszła jednak w las. Wchodząc do każdej knajpy, restauracji czy baru widzę poświęcenie ludzi, którego wcześniej nie posiadając własnego lokalu nie zauważałem.

Wielki szacunek mam dla tych którzy wkładają swoje serce w tą pracę nawet jeśli czasami nie wychodzi, a jednocześnie mniejszy szacunek mam dla krytykantów i hejterów którzy ten wysiłek często przeliczają tylko na swój żołądek.

Szacun przemyśle gastronomiczny. Nie przejmujcie się i do przodu :)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Niedługo będziemy Robokopami ?

Żyjemy w świecie komputerów i totalnego zmechanizowania. Nic więc dziwnego, że kolejny krok w eksperymentach na własnym ciele postawił Kevin Warwick, brytyjski naukowiec, który specjalizuje się w sztucznej inteligencji i robotyce.

Sam naukowiec, Kevin postanowił zostać pół-robotem. W 2002 roku zainstalował we własnym systemie nerwowym elektrody, by sprawdzić, czy sztuczna ręka odpowiada na sygnały. Kevin nosił w ręce układ złożony ze 100 elektrod, opalonych wokół włókien nerwowych w lewym ramieniu. Badania trwały trzy miesiące i w tym czasie udało mu się połączyć swój system nerwowy z Internetem, a oddalona o kilka tysięcy km sztuczna ręka skupiała się w pięść, tak jak jego własna.

To jednak nie usatysfakcjonowało wystarczająco Kevina i do eksperymentu wprowadził także swoją żonę, której wszczepił podobne urządzenie, uzyskując tym samym swoiste połączenie między obiema rękami (poruszając nimi, oboje odczuwali pulsowanie).

Nosił też, umieszczony tuż pod skórą, implant RFID, który pozwalał…

OpenSource czy oprogramowanie dedykowane

Coraz częściej kiedy spotykam się ze znajomymi z branży informatycznej wywoływana jest dyskusja na temat wykorzystywania rozwiązań open source'owych w świecie internetu. Poza ludźmi z branży w dyskusjach też słyszy się przekonanie iż open source - za darmo ! Że to rewolucja, a designerzy, programiści www mogą szukać nowej pracy ! Czy aby na pewno tak jest ?

Słowo OpenSource stało się popularne m.in dzięki Komisji Europejskiej, która parę lat temu uznała, iż należy promować oprogramowanie otwarte, oprogramowanie dające możliwość rozwoju oddolnej inicjatywy. Te rozwiązanie jest całkowicie sensowne, nie tylko ze względu na zasoby portfeli obywateli czy sektora MSP, ale także na likwidację monopoli jakie powstały dzięki "jedynie słusznych" systemów operacyjnych, pakietów biurowych czy też platform serwerowych.

Jeszcze 15 lat temu oprogramowanie dziś nazywane otwartym w świecie komputerów Amiga czy Atari nazywano PublicDomain. Ale nie ważna w tym przypadku nazwa lecz sens oraz…

Euro-roaming tańszy od września

Wojna unijnych władz z wysokimi kosztami roamingu w strefie unijnej ma doprowadzić do sytuacji, gdy minuta połączenia we wrześniu 2009 roku będzie kosztowała maksymalnie 49 centów, zaś odbieranie komórki 19 centów.

Ceny za roamaing między operatorami w Unii były tak samo wysokie jak do innych krajów z poza UE, co dla Unii było barierą rozwoju gospodarczego. Obniżka cen na pewno przyczyni się do zwiększenia możliwości globalnego rynku UE oraz wdrażania w dalszej perspektywie Dyrektywy Unijnej we wszystkich kraja UE (zgodnie z zobowiązaniem dyrektywa ma zostać wdrożona do 2010 roku)

Pozostaje pytanie, czy wymuszanie cen na operatorach nie jest ingerencją państwa w rynek. Tylko co zrobić skoro rynek przez lata będąc pod płaszczykiem socjalnym tak naprawdę stał się duopolistyczny ? Licencjonowanie usług doprowadziło do zamknięcia go dla konkurencji, zaś operatorzy, którzy po przejęciach w UE stanowią niewielką garstkę praktycznie stworzyli monopol na usługi telefonii komórkowej.

Szkoda, gdy…